Cesarskie cięcie nie jest naturalnym sposobem przychodzenia na świat.Nie znaczy, że gorszym czy mniej zdrowym - po prostu innym. Każdy poród, zarówno ten naturalny, jak i zabiegowy (czyli przez cesarskie cięcie) odgrywa znaczącą rolę w ukształtowaniu noworodka na starcie jego życia.
Istnieją również wskazania do nieplanowanego cięcia cesarskiego, które pojawiają się dopiero po rozpoczęciu akcji porodowej, jednak nie mamy na nie dużego wpływu. 2. Czy poród naturalny po cesarce jest możliwy? Poród naturalny po jednym cięciu cesarskim jest możliwy, jednak trzeba wziąć pod uwagę kilka czynników.
wiem, ze juz było milion takich tematów, ale ja nie wiem juz co mam robic! Jestem w 34 tygodniu ciąży i zaczynam juz po mału nastawiac sie do najwiekszej zmory ciezarnej czyli do porodu.
Poród naturalny po cc - czy to możliwe? Poród naturalny po cc generalnie jest możliwy, jed. Cesarskie cięcie - wskazanie, zalety, wady, powikłania. Cesarskie cięcie to zabiegowe ukończenie ciąży) pr. Hemoroidy po porodzie - objawy, przyczyny, leczenie. Hemoroidy po porodzie mogą pojawić się na skutek s
schorzenia kobiety uniemożliwiające jej poród naturalny. Przy wystąpieniu któregokolwiek z powyższych objawów, powinnaś bez większego wahania zastosować się do poleceń lekarza i wybrać cesarskie cięcie. Będzie ono dużo bezpieczniejsze dla Ciebie i Twojego maluszka. Przeczytaj także: Kalendarz ciąży - ciąża tydzień po tygodniu
Vay Tiền Nhanh Ggads. Poród naturalny po cc generalnie jest możliwy, jednak nie zawsze, a w określonych przypadkach. Oznacza to, że kolejna ciąża po cesarce może zakończyć się porodem siłami natury, o ile nie istnieją ku temu przeciwwskazania. Jakie są wskazania do cesarskiego cięcia? Kiedy poród naturalny po cesarskim cięciu jest możliwy, a kiedy nie? spis treści 1. Poród naturalny po cc - kiedy to możliwe? 2. Jakie są wskazania do cesarskiego cięcia? 3. Kiedy poród naturalny po cc nie jest możliwy? 1. Poród naturalny po cc - kiedy to możliwe? Poród naturalny po cc, czyli cesarskim cięciu, w dużym uproszczeniu jest możliwy, gdy przeciwwskazania, przez które poprzednia ciąża została rozwiązana przez cesarskie cięcie już nie występują. Zobacz film: "O czym warto pamiętać przed i po porodzie?" Nie dość, że cesarka nie wyklucza urodzenia dziecka drogami natury w przyszłości, to zgodnie z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, a także ACOG, RCOG, SOGC, podjęcie jego próby jest wręcz wskazane. Jeżeli poród u ciężarnej rozpoczął się samoistnie i nie występują czynniki ryzyka, nie jest wymagana zgoda rodzącej na poród siłami natury. Poród naturalny po cesarskim cięciu określa się mianem VBAC, czyli Vaginal Birth After Caesarean Section. Próba takiego porodu w terminologii medycznej to TOLAC (Trial of Labor After Cesarean). Według specjalistów szanse na zakończony naturalnie poród drogami natury po jednym cięciu cesarskim wynoszą nawet 75 %. U kobiet, które oprócz cięcia cesarskiego przebyły w przeszłości poród drogami natury, prawdopodobieństwo VBAC wynosi nawet ponad 90%. 2. Jakie są wskazania do cesarskiego cięcia? Cesarskie cięcie to jeden ze sposobów rozwiązania ciąży i poważna operacja, która polega na nacięciu powłok brzusznych oraz macicy rodzącej (następnie wydobywa się dziecko wraz z łożyskiem i zaszywa powłoki). Choć rana na skórze ulega zabliźnieniu dosyć szybko, rany wewnętrzne goją się dłużej, nawet kilka miesięcy. Zabieg chirurgiczny wymaga więc rekonwalescencji oraz wiąże się z ryzykiem powikłań. Cesarka ma również wpływ na kolejne ciąże i porody. To dlatego wykonuje się ją tylko wtedy, gdy istnieją ku temu wskazania. W Polsce niepraktykowane jest wykonywanie cięcia cesarskiego na życzenie pacjentki. Cesarka może być zabiegiem planowanym lub nagłym, o którym lekarz decyduje już podczas porodu. Wskazania do cięcia można więc podzielić na elektywne (planowe), pilne oraz nagłe. Wskazania do planowej cesarki to między innymi nieprawidłowe położenie dziecka, przewidywana duża masa noworodka, niewspółmierność porodowa, schorzenia kardiologiczne czy psychiatryczne matki, ciąża bliźniacza jednokosmówkowa. Zdarzają się sytuacje, kiedy planowany poród siłami natury kończy się interwencją chirurgiczną. Powodem takiej decyzji jest zagrożenie życia matki lub dziecka, brak postępu porodu, zaburzenia tętna u dziecka, stan przedrzucawkowy u ciężarnej czy krwawienie z dróg rodnych. 3. Kiedy poród naturalny po cc nie jest możliwy? Większość kobiet z cięciem cesarskim w wywiadzie może podjąć próbę porodu naturalnego w kolejnej ciąży. Jednak poród naturalny po CC nie zawsze jest możliwy. Dzieje się tak, gdy cięcie cesarskie było planowe i wynikało ze wskazań medycznych, na przykład z powodu choroby przewlekłej matki (choroby układu krążenia, cukrzyca), problemów okulistycznych czy budowy anatomicznej (zbyt wąska miednica) bądź wskazań neurologicznych, ortopedycznych czy psychiatrycznych. Z porodu VBAC nie może skorzystać również kobieta, u której stwierdzono wskazania do cesarskiego cięcia. Mowa o przedwczesnym odklejeniu łożyska, stanie przedrzucawkowym, bradykardii płodu lub ryzyku zgonu. Podczas podejmowania decyzji o VBAC lekarze biorą pod uwagę takie czynniki jak: stan zdrowia matki, przebieg ciąży, waga płodu, ułożenie płodu w macicy (położenie poprzeczne lub miednicowe wyklucza poród naturalny), stan blizny po cc (ryzyko jej pęknięcia), odstęp między ciążami (zalecana przerwa to 1,5 roku), rodzaj cięcia przy poprzednim cesarskim cięciu. Przeciwwskazania do VBAC to: stan po pęknięciu macicy, stan po zabiegu operacyjnym w obrębie macicy, stan po cięciu cesarskim klasycznym lub z niestandardowym nacięciem macicy, masa dziecka przekraczająca 4 kg. Poród naturalny po CC – czy to bezpieczne? Naturalny poród po cesarce wiąże się z pewnym ryzykiem, a największe zagrożenie stanowi możliwość pęknięcia macicy. Obecnie jednak podczas cesarki wykonuje się cięcie poprzeczne, w dolnym odcinku macicy, na granicy części aktywnej i nieaktywnej. Ponieważ każdy poród VBAC jest obarczony dużym ryzykiem, jest monitorowany przy pomocy kardiotokografii (KTG). Nadzoruje go lekarz i położna. Rekomendowane przez naszych ekspertów Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza. polecamy
Ciężarne zwykle bardzo obawiają się porodu miednicowego, który często wymaga większego zaangażowania położniczego i może trwać dłużej niż poród w położeniu główkowym. Czy jednak cięcie cesarskie jest tu jedynym rozwiązaniem? Specjaliści z gdańskiego szpitala sprawiają, że dzięki stosowanej przez nich metodzie możliwa jest bezpieczna zmiana wewnątrzmacicznego położenia płodu i tym samym może odbyć się poród naturalny. Dzięki temu udaje się uniknąć znacznej części niepotrzebnych i szkodliwych cięć cesarskich. Gdański szpital jest jednym z nielicznych ośrodków w Polsce wykonujących ECV (External Cephalic Version) u pacjentek z płodami w położeniu innym niż główkowe. O tym, jak wygląda taka procedura, rozmawiamy z dr. n. med. Bartłomiejem Wolskim, specjalistą położnictwa i ginekologii, seksuologii oraz perinatologii, zastępcą kierownika Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w Szpitalu św. Wojciecha w w Trójmieście - znajdź specjalistę prywatnie i na NFZDlaczego zdecydowaliście się na wdrożenie procedury ECV (External Cephalic Version)?Dr Bartłomiej Wolski: Jednym z priorytetów naszej pracy położniczej jest poprawa wyników matczyno-płodowych poprzez zmniejszenie odsetka cięć cesarskich. W stosunku do innych krajów europejskich w Polsce jest ich najwięcej. W niektórych ośrodkach liczba zabiegów sięga ponad 70-80 proc., a średnia Polski przekroczyła już dawno połowę. Porównując poród pochwowy do cięcia cesarskiego, zarówno urazowość, powikłania okołoporodowe dla matki oraz negatywne następstwa dla dziecka są znacznie częstsze przy cięciu z nowym standardem opieki okołoporodowej jednym z elementów, mającym zmniejszyć odsetek cięć cesarskich, jest obrót zewnętrzny płodu w przypadku jego niegłówkowego położenia. Mam tu na myśli sytuacje, w których w okresie okołoporodowym - w przeciwieństwie do prawidłowego fizjologicznego położenia płodu główką w kierunku kanału rodnego - dziecko ułożone jest odwrotnie, miednicą w dół lub 4-5 proc. przypadków wszystkich ciąż mamy do czynienia z tzw. położeniem niegłówkowym - jest to położenie miednicowe, poprzeczne lub skośne. Do tej pory w takich sytuacjach ciąża najczęściej rozwiązywana była planowo cięciem cesarskim. Wyjątkiem były sytuacje, kiedy ciężarne trafiały na salę porodową w zaawansowanym pochwowy w położeniu miednicowym wymaga dużego doświadczenia i umiejętności praktycznych ze strony lekarza, a w mniejszych ośrodkach, o niższym stopniu referencyjności niż nasz, ta sztuka położnicza po prostu zanika. W związku z tym, że wykonywano w tych sytuacjach bardzo dużą liczbę cięć cesarskich, młodzi lekarze, którzy szkolą się w położnictwie i ginekologii, właściwie nie mają szansy nabrać praktyki w przyjmowaniu porodu miednicowego. Lekarze, którzy mieli szansę poznać tę sztukę położniczą, są dobrze po sześćdziesiątce i nawet jeśli chcieliby przekazać swoje umiejętności młodym, to albo powoli przestają być czynni zawodowo, albo nie mają takiej szansy wobec planowych cięć cesarskich w takich położeniach płodu. Obecnie większość porodów u ciężarnych z położeniem niegłówkowym, bo około 90 proc., jest po prostu rozwiązywana cięciem też: Jak rodzi się z doulą lub asystą położnej? W przypadku położenia innego niż główkowe korzystniejszy jest poród naturalny czy cięcie cesarskie?Jeśli mielibyśmy na jednej szali położyć elektywne cięcie cesarskie (tzn. zaplanowane z wyprzedzeniem) i spontaniczny poród pochwowy u pacjentki z położeniem miednicowym, to uważa się, że ryzyko powikłań dla dziecka jest mniejsze przy cięciu cesarskim. Z drugiej strony jeśli chodzi o ciężarną, to cięcie cesarskie zwiększa przynajmniej czterokrotnie ryzyko krwotoku okołoporodowego, siedmiokrotnie wyższe ryzyko powikłań zakrzepowo-zatorowych i śmierci z powodu zatoru tętnicy płucnej, ryzyko uszkodzenia narządów jamy brzusznej i miednicy. To jednak nie tylko powikłania okołoporodowe. Kto z nas myśli w momencie tak ważnego wydarzenia, jakim są narodziny dziecka, o odległych konsekwencjach porodów zabiegowych? Są to powikłania zrostowe, przewlekłe bóle brzucha, endometrioza, problemy z zachodzeniem w kolejną ciążę i jej bezpieczne donoszenie czy powikłania takie jak spektrum łożyska wrastającego lub ciąża w bliźnie, skutkujące często koniecznością wycięcia macicy. Dlatego dążymy do tego, żeby tych cięć cesarskich było jak najmniej. Generalnie poród pochwowy w położeniu miednicowym (w stosunku do położenia główkowego) jest obarczony większą urazowością, a z kolei cięcie cesarskie zwiększa u dziecka w przyszłości ryzyko chorób metabolicznych, alergii, astmy oskrzelowej oraz zaburzeń odporności nawet o kilkaset procent. Chcemy odwrócić tę patową sytuację, odwracając płód (śmiech). Dlatego oferujemy tzw. obrót w większości chcą rodzić pochwowo, ale w sytuacji, kiedy dowiadują się o nieprawidłowym położeniu dziecka od swojego ginekologa, cały plan nagle się rozpada. Pojawia się strach i niepewność, brak uczciwej rozmowy z prowadzącym, który nie czując się kompetentnym do przedstawienia możliwości ECV, ostatecznie wręcza swojej pacjentce skierowanie do szpitala celem planowego rozwiązania cięciem cesarskim. Stąd nasze zaangażowanie w rozpropagowaniu procedury ECV wśród lekarzy i pacjentek. ECV realizujemy z powodzeniem od ponad też: Powstało centrum leczenia dla kobiet po powikłaniach po cesarce Kobieta, która jest nastawiona na poród przez cięcie cesarskie, na pewno ma obawy przed innymi metodami, jeśli wcześniej powiedziano jej, że poród naturalny może być trudny i obarczony ryzykiem?Niestety w takich sytuacjach często rodzi się psychologiczny dysonans, ponieważ lekarze kierują do nas pacjentki do planowego cięcia cesarskiego, a my informujemy je o innych sprawdzonych i bezpiecznych procedurach, które stosujemy. Czasem ciężko w ciągu jednego dnia cudownie odczarować jej negatywne nastawienie, które ugruntowało się przecież od kilku tygodni poprzedzających termin porodu. Pacjentki dowiadując się, że jest taka możliwość jak wykonanie ECV, oczywiście na początku zachowują sceptycyzm, ale po merytorycznej rozmowie udaje się zmienić ich filozofię ECV jest rekomendowana przez PTGiP (Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników). Tym bardziej staramy się ją upowszechniać w świadomości lekarzy kierujących do nas pacjentki do porodu. Z drugiej strony, co nas niezmiernie cieszy, pacjentki z własnej inicjatywy przyjeżdżają do nas na konsultacje. Wiedząc o nas z mediów społecznościowych lub marketingu szeptanego od swoich zadowolonych koleżanek po ECV, że położenie niegłówkowe dziecka nie jest równoznaczne z wyrokiem "ścięcia".Obroty zewnętrzne wykonuje się w bardzo nielicznych ośrodkach w Polsce, a jako tzw. "złoty standard" w przypadku położeń innych niż główkowe chyba tylko u nas. W naszym województwie jesteśmy jedynym oddziałem, w którym zespół lekarski może pochwalić się tak dużym doświadczeniem i umiejętnościami praktycznymi. Kiedyś procedury te wykonywano również w UCK. Dla nas to przede wszystkim element zmiany dotychczasowej filozofii myślenia o wskazaniach do cięć cesarskich, a od początku naszego projektu wykonaliśmy kilkadziesiąt takich obrotów i chwalimy się spektakularnymi zdarzają się powikłania przy zastosowaniu tej procedury?Ocenia się, że ryzyko wszystkich możliwych powikłań nie jest większe niż 0,5 proc., a tych rzeczywiście istotnych klinicznie, takich jak pilne cięcie cesarskie, poniżej 0,2 proc. Jak na standardowe prawie 30-procentowe ryzyko, że poród pochwowy zakończy się cięciem cesarskim, to przysłowiowa kropla w obrotu ocenia się w zależności od ośrodków stosujących metodę - od 50 do 80 proc. W naszym oddziale sukces osiągamy na poziomie 77 proc. Tak wyśmienite wyniki osiągamy dzięki wnikliwej i wieloparametrowej kwalifikacji pacjentki. Zdarzają się sytuacje, w których po prostu wiemy, że szanse na pozytywne ECV są znikome, mimo to pacjentki proszą nas, żebyśmy spróbowali, więc wspólnie angażujemy się w procedurę i... działamy. Pozytywne nastawienie do ECV jest ważnym predyktorem udanego obrotu!Czytaj też: Wolne miejsca na porodówce? "Chcemy stworzyć przejrzysty system" Jak wygląda sama procedura?Obrót zewnętrzny wykonujemy u pacjentek po skończonym 37. tygodniu ciąży, po szczegółowej kwalifikacji na tzw. Patologii Ciąży (część Pododdziału Perinatologii i Położnictwa z Traktem Porodowym). Samą procedurę przeprowadzamy na łóżku porodowym, w gotowości sali operacyjnej cięć cesarskich. Bezpośrednio przed obrotem wykonujemy badanie ultrasonograficzne oraz krótki zapis KTG, potwierdzające dobrostan płodu. Nawadniamy pacjentkę, która jest na czczo jak do planowego cięcia cesarskiego. Jeśli to konieczne, jako znieczulenie wykorzystujemy ultrakrótko działający lek przeciwbólowy w pompie infuzyjnej, który rutynowo stosujemy podczas porodów. W nielicznych sytuacjach pacjentki wymagają podania leków tokolitycznych (zmniejszających napięcie macicy), takich jak fenoterol czy etapy samego obrotu kontrolujemy w badaniu USG. Ciężarna w spokoju obserwuje na ekranie cały proces, jest informowana na bieżąco, jaki etap mamy za już sobą. To bardzo ważny element psychologiczny, warunkujący często skuteczność obrotu. Cała procedura nie trwa dłużej niż 2 minuty, jednak uśmiech nie schodzi nam z twarzy jeszcze długo po udanym obrocie. Ostatnio w sytuacji, kiedy mieliśmy akurat chyba cztery pacjentki do obrotu tego samego dnia, jedno z dzieci zmieniło położenie na główkowe podczas palpacyjnej oceny ruchomości płodu w trakcie kwalifikacji w gabinecie USG. Trwało to może 30 sekund, pacjentka nawet się nie zorientowała, że to już. I takie sytuacje też nas utwierdzają, że trzeba po prostu się zaangażować, zamiast wpędzać pacjentkę w poród mojej oceny musi minąć trochę czasu, aby nabrać właściwego doświadczenia, ale podstawą jest tutaj wzajemna motywacja i samodzielne zweryfikowanie mitów, które owiały tę procedurę w przeszłości. Jeszcze niedawno, bo w latach 70., była to zwyczajna położnicza praktyka, zarzucona jednak stopniowo z powodu wzrastającej popularności cięcia cesarskiego. Na szczęście możemy korzystać z doświadczeń wielu krajów, w tym USG, gdzie właściwie cięcie cesarskie bez próby obrotu zewnętrznego uważane jest za błąd w rodzenia w Trójmieście - prywatnie i na NFZCzego najczęściej obawiają się pacjentki?Pacjentki często pytają, czy jest to bezpieczne, czy będzie boleć, jakie są szanse powodzenia, czy dziecko się znowu nie odwróci, czy od razu zacznie się poród. Szczegółowo informujemy je o przebiegu całego procesu, skuteczności, możliwych powikłaniach. Jak widać z powodzeniem, sądząc po osiąganych wynikach perinatalnych w naszym oddziale (śmiech).Był taki okres, kiedy zdecydowana większość kobiet wręcz pragnęła rozwiązania ciąży przez cięcie cesarskie mimo braku wskazań. Czy to podejście się zmienia?Oficjalnie nie wykonuje się w Polsce cięć cesarskich na życzenie pacjentki i jak każda procedura operacyjna powinny być do tego twarde wskazania medyczne. I tu rodzi się pytanie: skąd więc ten największy odsetek cięć w Europie? Po części uwarunkowane jest to narastającą liczbą postępowań sądowych z obszaru położnictwa, a to wywołuje u lekarzy efekt mrożący i strach przed porodem pochwowym. Szybciej i mniej refleksyjnie podejmują decyzję o rozwiązaniu operacyjnym, które może zaważyć w przyszłości na zdrowiu i życiu kobiety i jej rodziny. Wie Pani, położnictwo jest trudną dyscypliną, a my jako położnicy nie mamy pozwów za wykonanie cięcia cesarskiego, ale jak już, to za niewykonanie lub zbyt późne wykonanie. Rozumiem bycie ostrożnym, ale elektywne cięcie cesarskie przy położeniu miednicowym, bez próby ECV, to wstyd dla lekarza. I powiem więcej, toczą się już postępowania sądowe z powodu roszczeń za wykonanie cięcia cesarskiego elektywnego bez uznanych wskazań że wiele kobiet intensywnie poszukuje innego rozwiązania niż naturalny poród pochwowy z powodu braku rzetelnej informacji. Nośnikiem tych informacji jesteśmy my, lekarze i położne, ale nie zawsze mamy siłę i czas na bezkompromisowy jasny przekaz, na rozmowę o konsekwencjach, o rachunku zysków i strat. Czasem odnoszę wrażenie, że dla niektórych osób cięcie cesarskie nie różni się wiele od siniaka na brzuchu, który schodzi po tygodniu i nie zostawia śladów. W jakiś magiczny sposób umykają kluczowe informacje o statystyce powikłań okołoporodowych, ale też i tych odległych następstwach, o których wspomniałem wcześniej. W tym kontekście komercyjne cięcie cesarskie bez wskazań medycznych (nie licząc fikcyjnych wskazań pozapołożniczych w zaświadczeniach od neurologów i ortopedów) jest wyrazem fatalnego braku wyobraźni, nie tylko samych zainteresowanych. Można przynajmniej próbować przerwać to błędne koło, co staje się udziałem asertywnych i świadomych położników, szkół rodzenia, konsekwentnego przestrzegania standardów PTGiP. Położenie miednicowe płodu to tylko jedno ze wskazań, które nie musi zawyżać liczby planowych cięć cesarskich. My wręcz obsesyjne weryfikujemy wszystkie skierowania do cięcia cesarskiego i zaświadczenia o przeciwwskazaniach do porodu pochwowego, może dlatego właśnie jesteśmy jednym z nielicznych ośrodków w Polsce o trzecim stopniu referencyjności z najmniejszą liczbą cięć cesarskich. Jesteśmy z tego dumni, bo jest się czym chwalić, szczególnie że jednocześnie wyniki perinatalne plasują nas w ścisłej czołówce najlepszych. Jakie jest ryzyko, że po obrocie dziecko może znowu wrócić do tej pozycji?Ryzyko jest znikome. Bardzo często przyjmujemy pacjentki po skończonym 37. tygodniu ciąży i teoretycznie dziecko może znowu się obrócić, ale w praktyce nie obserwowaliśmy tego. W większości ciężarne po ECV spędzają u nas jeszcze jeden dzień w celu obserwacji i jeśli potwierdzamy dobrostan płodu, wypisujemy je do domu, licząc na spontaniczne rozwinięcie się czynności skurczowej. U pacjentek w 39. czy 40. tygodniu ciąży niejednokrotnie udane ECV stymuluje naturalne rozpoczęcie się porodu lub kwalifikujemy pacjentkę do indukcji pacjentki mogą też zgłosić się wcześniej na konsultacje, by omówić możliwości?Jak najbardziej, zapraszamy wszystkie pacjentki na wcześniejszą kwalifikację do ECV. Niejednokrotnie ciężarne zgłaszające się do Ginekologiczno-Położniczego Obszaru SOR (tzw. Izba Przyjęć Położnicza) z powodu innych dolegliwości, będąc w okresie okołoporodowym i nieprawidłowo ułożonym płodem, przechodzą wstępną kwalifikację i otrzymują wszystkie niezbędne informacje na temat ECV. Po wykluczeniu przeciwwskazań planujemy u nich hospitalizację w celu wykonania obrotu. Wraz ze szkołą rodzenia Zaufaj Położnej planujemy zorganizowanie swego rodzaju kampanii informacyjnej w mediach społecznościowych, co pomoże w "oswojeniu" się z tą i pielęgniarki w Trójmieście - znajdź wsparcieCzy zamierzacie szkolić lekarzy z innych ośrodków, by przeprowadzali procedurę ECV?Tak, oczywiście. Zgłaszają się do nas kierownicy klinik i oddziałów z prośbą o staże lekarzy. Ze względu na pandemię na razie kursy teoretyczne odbyły się na Podkarpaciu i w szpitalu w Warszawie. Mój szef dr Maciej Socha, który jest członkiem Zarządu Sekcji Perinatologii PTGiP i stara się zmieniać oblicze polskiego położnictwa, został nawet poproszony o zorganizowanie ogólnopolskiego programu szkolenia w zakresie wykonywania ECV. Będzie on przeznaczony dla lekarzy z innych ośrodków w Polsce. Intensywnie nad tym z przyjemnością powiedzieć, że podczas obchodów lekarskich na oddziale, kiedy odwiedzam położnice, u których wcześniej wykonaliśmy skuteczny obrót zewnętrzny, zwieńczony porodem pochwowym, spotykam się z entuzjastycznymi reakcjami. Nie ma bardziej pozytywnej motywacji do pracy niż te emocjonalne rozmowy bezpośrednio "po" obrocie i już po porodzie. Szczególnie jeśli dotyczy to pacjentek pierwotnie nastawionych sceptycznie, niewierzących w powodzenie tego "czary-mary". A ja na chwilę czuję się wtedy iluzjonistą spełniającym marzenia naszych ciężarnych. Może być nas więcej.
Forum: Tematy, których nie znalazłam w forum Kochane mamusie, mam pytanko do mamuś które swoje drugie dziecko rodziły naturalnie po cięciu cesarskim. Czy jest to możliwe, ja sama urodziłam Szymka poprzez cesarke, ale wszystko zaczeło sie normalnie jak w porodzie fizjologicznym,niestety doszlam do 9 cm i dziecku zaczęło słabnąć tętno-w związku z tym nastąpił brak postępu porodu,lekarze zadecydowali po 14 godzinach moich męk o cięciu. Szczerze mówiąc nie byłam na to przygotowana-do końca wierzyłam ze urodze naturalnie.. Mam nadzieje ze drugi poród bedzie łatwiejszy i urodze własnymi powiedział ze nie ma żadnych przeciwskazań bym urodziła normalnie bo cesarke robili ze względu na jak było z wami, z jakich przyczyn miałyscie robione cc i czy potem udało wam sie urodzic naturalnie?? prosze o opinie Ola i Szymek
Nawigacja: Post: Vbac - poród naturalny po wcześniejszym cc Ciąża i poród | 2019-06-11 11:31:14 Nasze forum dyskusyjne dostępne jest tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników. Nie trać czasu, zarejestruj się i zaloguj teraz! Zarejestruj się » Zaloguj się » Paulina Mama post napisany: 2019-06-12 22:59:48 Przeglądając różne strony internetowe będąc w drugiej ciąży szukałam informacji na temat porodu naturalnego po cesarce i znalazłam wypowiedź mamy która była po dwóch cesarkach i znalazła lekarza który pozwolił jej rodzić naturalnie i taki też był jej poród. Ale jak wiadomo u nas ciągle słyszę że po dwóch cesarkch to już z miejsca trzecia cesarka. Joannamama Blogerka post napisany: 2019-06-14 11:29:31 Skąd taka decyzja? Bo bardziej się chyba boję psychicznie cesarki niż ogólnie porodu. Rodziłam w okresie gdzie byłam sama bo mój mąż nie mógł do mnie wejść,, a zainteresowanie ludzi ze szpitala w trakcie tego wszystkiego było znikome. Dopiero na noworodków było w miarę się boję ale bardziej bólu którego nie znam ale przecież dużo kobiet tak rodzi i daje rady dlatego dla sirbie 8 maluszka chce spróbować bo wiem że tak będzie dla nas najlepiej. Paulina bo wielkość lekarz jest chyba anty vbac. Ja znalazłam fajna grupę naturalnie po cesarce dzięki której mam więcej silny i woli walki to porodu naturalnego. Moją ciąże prowadzi młody lekarz provbac i będę probowac rodzic w szpitalu gdzie wspierają takie kobiety. Emilia dziękuję Ci bardzo kochana. Też właśnie chciałabym mieć expresowy poród chociaż też nie za szybki bo bede musiała jakoś do szpitala dojechać hehe a mam albo 20 albo 50 km w zależności czy będę miała insulinę przy cukrzycy czy też nie ale to długi temat. Mi lekarz powiedział,, że insulina nie ma znaczenia tego czy będzie cesarka czy poród naturalny tylko bardziej przebieg całościowy porodu co może mieć wpływ na to, że zakończy się cesarskim cięciem . Bynajmniej tak go zrozumiałam. To też chyba zależy ile jednostek kobieta ma tej insuliny Paulina Mama post napisany: 2019-06-14 16:47:31 Joannamama właśnie też mi się tak wydaje że większość lekarzy jest przeciwna Vbac zwłaszcza jeśli kobieta nie nalega na poród naturalny a jest po cesarce to znacznie łatwiej jest im zrobić kolejną cesarkę. Joannamama Blogerka post napisany: 2019-06-14 17:08:04 Dokładnie ja też tak tego co wiem to po cesarce maja więcej płacone więc im bardziej zależy na cesarce niż na porodzie nadzieję że to kiedyś się zmieni i kobieta w miarę możliwości będzie mogła decydować o tym jak chxe rodzic chyba, że są inne przeciwwskazania Paulina Mama post napisany: 2019-06-14 21:10:11 Joannamama aha no to ja w sumie nie wiedziałam wcześniej o tym że mają więcej płacone za cesarkę. Dlatego nie myślałam o tym w ten sposób. Teraz mi się wszystko rozjaśniło bo nie wiedziałam tego wcześniej. Paulina Mama post napisany: 2019-06-14 22:51:22 U nas w szpitalu wykonują cesarkę jak ciężarna ma cukrzycę z insuliną ale jak wiadomo każdy szpital jest inny. Wiem też że w naszym szpitalu pozwalają rodzić naturalnie po cesarce ale pod warunkiem że była tylko jedna cesarka i że dziecko nie jest zbyt duże dla matki. Mlodamama92 Mama post napisany: 2019-06-15 13:16:43 Wiekszosc z was tak naprawde nie ma pojecia jak wyglada naturalny porod po cesarce. Mowienie, ze jest znacznie lepszy od cesarki tak naprawde w niczym nie pomaga bo nie wiecie jak wyglada blizna, czy z macica wszystko wporzadku, czy nie peknie. Ja nie polecam tej grupy naturalnie po cesarce bo tam dziewczyny namawialy jedna do rodzenia nsturalnie mimo iz miala wskazania do cc i niestety, dziewczyna zmarla. Joannamama Blogerka post napisany: 2019-06-15 18:57:42 A Ty śmiejesz glupie plotki aż żal czytać. Też byłam już tam na grupie jak ta tragedia się stała i nikt nikogo nie namawiał i nikt nikogo nie namawia. Zauważyłam, że jak dziewczyny dostają czerwone światło to dziewczyny piszą tam trudno dla maluszka cesarka będzie najlepsza. Więc jak kogoś się o coś oskarża to warto mieć prawdziwe dowody, a nie to co kto pisał na grupie.... Joannamama Blogerka post napisany: 2019-06-16 15:49:20 Angie. Owszem jest taka grupa wsparcia i dużo kobiet urodziło dzięki tej grupie bo tam jest np położna z Mysłowic, a dużo kobiet też tam rodzi itp ale nigdy nikt nikogo do niczego nie zmuszał jedynie dawał rady bo wiadomo każda kobieta więc co najlepsze będzie dla niej i swoje maluszka. Nawet jak wsychocznie ciężko dziewczynom po cesarce mogą liczyć na ciepłe słowa Chwytam Szczęście Blogerka post napisany: 2019-06-16 16:00:41 Póki co to w Polsce kobieta teoretycznie nie może decydować, jak chce rodzić. Praktycznie każda z nas wie, jak to jest z lekarzami. Poród przez cc nie wyklucza późniejszego porodu sn. Warto porozmawiać ze swoim ginekologiem odnośnie wątpliwości. Zgłoszenie postu do moderacji Pomóż nam zrozumieć, co się stało Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta Zgłoszenie postu do moderacji Twoje zgłoszenie zostało przyjęte Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie
Witam, są tu mamy, które zdecydowały się na poród naturalny po cesarskim cięciu? Jestem w 30 tygodniu drugiej ciąży, pierwsza rozwiązana przez cc, ze względu na brak postępów podczas akcji porodowej,mimo pełnego rozwarcia. Między jednym a drugim porodem będzie 20 m-cy. Do tej pory zakładałam drugą cesarkę, jakoś tak z rozpędu i ze względu na powszechne przekonanie, że po cc to już na nic innego nie można liczyć, ale lekarz daje mi prawo wyboru, medycznych wskazań do cesarki nie ma, no i zaczęłam się zastanawiać. Jeszcze nie zdążyłam go wypytać o nic, bo dopiero zaczełam rozważac taka mozliwość, ale już naczytałam się o pęknięciach macicy i ryzyku z tym zwiazanym i trochę mi entuzjazm spadł... z kolei chyba wołałabym urodzić naturalnie, bo źle wspominam czas już po cesarce, niby wstałam od razu jak to było możliwe i robiłam wszystko przy dziecku i sobie, ale długo i bardzo mnie bołało miejsce po cięciu, a po porodzie sn chyba szybciej dojde do siebie... Przy porodzie dostałam oksytocyne, bo wody odeszły a skurczy przez kilka godzin nie było widać, za to potem jak już się pojawiły, to z taką siłą, że nie wiedziałam jak się nazywam, rodziłam bez znieczulenia (swoją drogą zawsze miałam się za osobę odporną na ból, ale natężenia tego bólu nie da się opisać, z każdym skurczem myślałam, że kolejnego już nie wytrzymam ), no i ostatecznie mimo pełnego rozwarcia skończyłam w wielkim pośpiechu na stole jak już się zorientowali, że córka nie ma szans urodzić się naturalnie, mimo, żę widać już było główkę podobno, bo odwróciła się twarzą nie w tą stronę co trzeba, potem na stole też się nieźle naszarpali, słyszałam jak rozmawiają, że nie mogą jej wyciągnąć, bo główka już za nisko...eh, ostatecznie wszyscy mamy się dobrze, a ja mimo takich atrakcji rozważam znowu poród naturalny, chociaż boję się, że znowu moje męki pójda na marne i skonczymy na stole... może ktoś mogłby podzielić się swoimi wrażeniami z porodu naturalnego po cc i pomóc mi podjąć dezycje aha, jeszcze jedno, lekarz coś wspomniał mi, że po cesarce nie czeka się w domu na objawy porodu naturalnego, tylko wczesniej idzie do szpitala...ale nic nie znalazam na ten temat w internecie, więc może coś zle zrozumiałam...dopytam go na nastepnej wizycie, ale może ktoś cos o tym wie?
poród naturalny po cesarce forum